Mały rycerz - recenzja i test LG G2 Mini

Ten artykuł ma 5 stron:

Nakładka i ekran

Multipla wśród nakładek

Po wstępnej konfiguracji mogłem w końcu dokładnie przyjrzeć się nakładce, którą koreańska firma przykrywa Androida w swoich urządzeniach.

Parę dni temu Michał Zieliński napisał:
LG przykryło [w G2 — przyp. red.] Androida nakładką, która spokojnie mogłaby konkurować z Fiatem Multiplą o miano najbrzydszego tworu w historii świata.

W zupełności się z tym zgadzam. Nigdy nie szczędziłem ostrych słów pod adresem TouchWiza, gdy testowałem kolejne generacje smartfonów Samsunga, ale dopiero mając w rękach G2 Mini, zrozumiałem, że można zatrudnić inżynierów o jeszcze bardziej wątpliwym poczuciu estetyki.

Optimus UX, homescreen

W nakładce LG każdy element jest z innej parafii i nic wizualnie ze sobą nie współgra. Jest np. płaski, ascetyczny zegarek rodem z Androida 4+ i widżet odtwarzacza muzyki, który hołduje skeumorfizmowi z okresu jego najbardziej agresywnej ekspansji. Jest schludnie (i przy okazji niesamowicie irytująco) poukładany panel Ustawień, a z drugiej strony aplikacja SMS, w której za dymki z wiadomościami mogą robić świnka i kurka, a za tło stołowa cerata z PRL.

Takich kwiatków jest więcej, np. wśród ikonek: z jednej strony gradientowa i płaska ikona Muzyki (prawie design by Jony Ive), z drugiej — ikonki Dyktafonu, Notatek czy Quick Remote, które — możecie się domyślić — jak wyglądają.

Zobacz również: Samsung Galaxy S6

Optimus UX, appdrawer

LG co prawda pozwala na dostosowanie wyglądu systemu do własnych upodobań, ale na niewiele się to zdaje. Można np. zmieniać kolory folderów, bawić się czcionkami czy pobierać nowe motywy, wymaga to jednak zarejestrowania się w kolejnym serwisie (a ja tego bardzo, bardzo nie lubię).

Trudno mi też wskazać jeden powód, dla którego soft w G2 Mini zachować, poza brakiem umiejętności/chęci/czasu, by wrzucić na niego jakikolwiek inny ROM. Oczywiście widzę, że LG pracuje nad oprogramowaniem i zmiany, które wnosi G3, są bardzo pozytywne i obiecujące, ale korzystając z softu na testowanym maluchu, byłem albo rozbawiony, albo zażenowany.

Skupmy się więc na tym, czym chwalą się Koreańczycy w reklamach G2 Mini. A chwalą się funkcją Knock Code. Cenię sobie opcję wybudzania smartfona podwójnym stuknięciem w wyłączony ekran i cieszę się, że trafiła ona na pokład Mini.

Knock Code posuwa gesty ekranowe trochę dalej — to nic innego jak sekwencja stuknięć w 4 części wydzielonego obszaru (kwadratu) na ekranie blokowania. Sęk w tym, że nie można jednocześnie korzystać z wybudzania i Knock Code: albo jedno, albo drugie (kłóci się to z tym, co LG pokazuje w spotach reklamujących G2 Mini). Całe szczęście, wkrótce zostanie to poprawione.

Kolejna kwestia to niedopracowanie tej funkcji. Knock Code nie bierze pod uwagę czynnika ludzkiego, bardzo łatwo zakłócić wprowadzanie kodu np. przez dotknięcie ekranu częścią dłoni. Jest to szczególnie problematyczne, gdy chcemy szybko odblokować telefon, a jesteśmy w ruchu.

W deszczu odblokowanie urządzenia tą metodą jest praktycznie niemożliwe. Skutek jest taki, że o ile w warunkach biurowych Knock Code nie sprawia kłopotów, o tyle przy aktywnym używaniu smartfona w biegu przy różnych warunkach atmosferycznych skuteczność odblokowania spada do 6 na 10 prób.

Optimus UX - lockscreen

Absurdalnie przeładowana jest górna belka powiadomień. Jest na niej panel szybkich ustawień, aplikacje QSlide (skróty do programów, które można uruchamiać w oknach), kontrolka jasności ekranu i głośności telefonu. W efekcie na belce powiadomień miejsca na same powiadomienia jest mniej niż połowa. Kiepsko.

Optimus UX - notifications

Podobny problem jest z klawiaturą systemową LG — jest po prostu przeładowana przyciskami, przez co pisanie tekstu staje się nieintuicyjne. Muszę się skupić na tym, co wciskam, zamiast na tym, co chcę napisać. Słownik, choć bogaty, szybko wykłada się na polszczyźnie wykraczającej poza "lolowanie" i rzucanie emotikonami.

Nie taki mini, jak go malują

LG G2 Mini jest wyposażony w 4,7-calowy panel o rozdzielczości 540 x 960 pikseli, co daje gęstość 234 PPI. Nie jest to najwyższa półka, nie jest nawet średnia. Jednak ten telefon pokazał mi, jak pogoń za gęstością zapędziła nas w dzikie rejony technologii. Z łatwością dostrzegłem, że PPI w G2 Mini jest niskie… - sporo niższe niż w moim HTC One (M7) czy Nexusie 5. Widać to gołym okiem z odległości, w jakiej zwykle trzyma się telefon. Ale dokładną specyfikacją byłem już zaskoczony; nie spodziewałem się, że rozdzielczość jest aż tak niska.

Jestem pewien, że gdyby Android trochę lepiej radził sobie z renderowaniem czcionek i krawędzi, a panel w G2 Mini miał lepsze kolory, mocniejszy kontrast i głębszą czerń, to większość użytkowników, nawet tych bardziej zaawansowanych, ekran w tym urządzeniu w pełni by satysfakcjonował.

LG G2 Mini - Ekran

Kolory w G2 Mini wydają się wyblakłe. Czerń jest szarawa, szczególnie jeśli jest ustawiona wysoka jasność. Do bieli nie mam zastrzeżeń; jest naturalna i chłodna w porównaniu np. z Nexusem 5 (wpada w odcień pomarańczowy). Kąty widzenia są dobre, ale nie rewelacyjnie. Przy większych wychyleniach ekran zaczyna przekłamywać kolory, ale nie rzuca się to w oczy.

Spodobała mi się jasność ekranu G2 Mini. Nawet w pełnym majowym słońcu odkręcony na maksa panel wyświetlał treści w 100% czytelne, co jest dla mojego One'a nie lada wyzwaniem. I za to spory plus.

Jak donoszą zagraniczne media, np. DigitalVersus.com, G2 Mini ma ekran o zaskakująco niskim czasie reakcji na dotyk. Wynik 57 ms stawia go w czołówce nie tylko Androidów (podobny czas ma One M8), ale też pozwala otwarcie konkurować z iPhone'ami. Problem w tym, że system i wolny SoC nie robią z tego użytku i ta zaleta po prostu znika.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Kruger&Matz Soul - test Toshiba Encore - jak sprawuje się 8-calowy komputer? Jaki jest LG G3? Pierwsze wrażenia LG G3 w naszych rękach Nokia X - test Z czym biegać, a z czym pływać? Trochę o sportowych gadżetach Samsung Galaxy S5: podsumowanie testów i recenzja Colorovo CityTab Supreme 7,85” Boost GPS – powinni tego zabronić! [test] Jabra Halo2 - recenzja Samsung Galaxy Note 3 po 6 miesiącach Sony Xperia Z2: podsumowanie testów i recenzja Samsung Gear 2 - czy warto decydować się na zakup? Samsung Galaxy S5, Gear 2 i Gear Fit - test pulsometrów Kruger&Matz Soul zapowiada się naprawdę dobrze [pierwsze wrażenia] Samsung Galaxy S5 - jak sprawuje się jego czytnik linii papilarnych? Prestigio MultiPad Visconte 2, czyli kolejny tablet z Windowsem 8.1, który nie nadwyręży twojego budżetu Tegra Note 7 - świetny tablet dla graczy i nie tylko [test] Prestigio MultiPhone PAP7600 DUO - dual SIM-owy olbrzym za mniej niż 1000 zł - test Samsung Galaxy S5 - test wydajności i benchmarki Sony Xperia Z2 vs Xperia Z1: co zmieniło się w interfejsie? Sony Xperia Z2 - wydajność i benchmarki Sony Xperia Z2 - test wyświetalcza Jak działają gry na Sony Xperia Z2? Wideoprezentacja HTC One M8 i porównanie z HTC One m7

Popularne w tym tygodniu:

Woodstockowy weekend z Galaxy Xcover 4 [minitest] Samsung DeX, czyli smartfon jako komputer. To rozwiązanie lepsze niż myślałem, ale gorsze niż powinno