Mały rycerz - recenzja i test LG G2 Mini

Ten artykuł ma 5 stron:

Bateria, aparat

Maluch potrafi długo…

Jednak gdy jedni są lepsi na krótkich dystansach, G2 Mini jest czarnym koniem wśród maratończyków. Połączenie niskiej rozdzielczości, wydajnego i lekkiego systemu (Android 4.4), oszczędnej architektury (Cortex A-7) oraz baterii o bardzo porządnej pojemności (2400 mAh) dało świetne rezultaty.

LG G2 Mini - bateria

G2 Mini z powodzeniem działa dwa dni. I nie mam na myśli egzystencji niczym rurkowiec na dnie mojej kieszeni. Przez cały okres testów dzwoniłem kilka razy dziennie, wysyłałem kilkadziesiąt SMS-ów, korzystałem z Messengera i Fenixa (Twitter), była też włączona automatyczna synchronizacja wszystkich aplikacji. Bardzo często nie przełączałem się między modułami LTE/Wi-Fi — zostawiałem obydwa włączone. Jedynie manualnie dostosowywałem jasność ekranu. Wyniki?

LG G2 Mini - Bateria

Lekko dwie doby pracy. Przy bardziej intensywnym użytkowaniu udawało mi się zmusić go do zejścia poniżej 15% po 1,5 dnia. Myślę, że rozsądne zarządzanie zasobami oraz wyłączenie LTE i ustawienie na sztywno któregoś z operatorów po 3G pozwoliłoby regularnie osiągać wynik bliski 72 godz.

Zobacz również: LG G Watch R

LG G2 Mini - bateria

Aparat

Aparat w G2 Mini to, bez zaskoczenia, jeden ze słabszych elementów tego telefonu. Aparat główny ma 8 Mpix, a ten do wideorozmów 1,3 Mpix. Aparat może wykonywać zdjęcia w trybie HDR i nagrywać wideo w 1080p (przedni w 720p).

LG G2 Mini - Aparat

G2 Mini, jak każdy przedstawiciel półki mid-range, radzi sobie nieźle w dobrych warunkach oświetleniowych. Najlepiej wtedy, gdy jest słonecznie. Zdjęcia mają wówczas żywe kolory, przyzwoitą ilość detali, chociaż wydają się odrobinę nieostre. Niestety, wariuje automatyczny balans bieli, który przy bardzo mocnym świetle przebarwia i przesadnie rozjaśnia ujęcia. Oczywiście, można to łatwo zniwelować, bawiąc się chwilę fokusem, ale przecież o to chodzi w fotografii smartfonowej, że tej chwili może zabraknąć.



W gorszych warunkach oświetleniowych wyraźnie wzrasta ilość szumów, kolory tracą na wyrazistości, a na wszelkie wstrząsy aparat reaguje bardzo alergicznie, przez co zdjęcia wychodzą nieostre. Pomimo 8 Mpix przycinanie i obróbka tych fotografii wydają się bez sensu.

Wieczorem i w nocy aparat w G2 Mini jest bezużyteczny, chyba że mamy dostęp do solidnego źródła światła (dobrze oświetlony rynek/starówka). Jednak nawet wówczas nie oczekiwałbym od szkła w G2 Mini zbyt wiele. Jedyne, co z takim zdjęciem można zrobić, to zepsuć je kolejnym filtrem i wrzucić na Instagrama.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Kruger&Matz Soul - test Toshiba Encore - jak sprawuje się 8-calowy komputer? Jaki jest LG G3? Pierwsze wrażenia LG G3 w naszych rękach Nokia X - test Z czym biegać, a z czym pływać? Trochę o sportowych gadżetach Samsung Galaxy S5: podsumowanie testów i recenzja Colorovo CityTab Supreme 7,85” Boost GPS – powinni tego zabronić! [test] Jabra Halo2 - recenzja Samsung Galaxy Note 3 po 6 miesiącach Sony Xperia Z2: podsumowanie testów i recenzja Samsung Gear 2 - czy warto decydować się na zakup? Samsung Galaxy S5, Gear 2 i Gear Fit - test pulsometrów Kruger&Matz Soul zapowiada się naprawdę dobrze [pierwsze wrażenia] Samsung Galaxy S5 - jak sprawuje się jego czytnik linii papilarnych? Prestigio MultiPad Visconte 2, czyli kolejny tablet z Windowsem 8.1, który nie nadwyręży twojego budżetu Tegra Note 7 - świetny tablet dla graczy i nie tylko [test] Prestigio MultiPhone PAP7600 DUO - dual SIM-owy olbrzym za mniej niż 1000 zł - test Samsung Galaxy S5 - test wydajności i benchmarki Sony Xperia Z2 vs Xperia Z1: co zmieniło się w interfejsie? Sony Xperia Z2 - wydajność i benchmarki Sony Xperia Z2 - test wyświetalcza Jak działają gry na Sony Xperia Z2? Wideoprezentacja HTC One M8 i porównanie z HTC One m7

Popularne w tym tygodniu:

Huawei P9 Lite (2017) to nie jest zły telefon, ale... [Test]